środa, 18 kwietnia 2012

poza mapę

Kiedy zapytałyśmy Rudlis o porady w związku z mapkami, na końcu miniwywiadu znalazłyśmy mały bonus -   opis CASE Study. Jest to, co prawda, dość daleki kuzyn naszych kwietniowych zmagań kartograficznych, ale na chwilę, niczym starodawni odkrywcy, poprowadzimy nasze kraftostatki poza krawędź mapy... oddajemy zatem głos naszej Przewodniczce:

"Uwielbiam CASE Study czyli tzw. studium przypadku. Tutaj zabawa jest jeszcze ciekawsza. Bierze się gotową kartkę/pracę i w dowolny sposób interpretuje. Można przygotować swoją pracę według mapki kartki, można zaczerpnąć tylko jakiś motyw, kolor, bądź fragment stempelka. Jednym słowem można ‘poszaleć”, ale z umiarem ;) Ważne by choć w niewielkim stopniu nasza gotowa praca miała coś wspólnego z przykładową pracą.

Przykładem może być ta kartka ...


...wykonana według tego pierwowzoru:

No, i na koniec chciałam dodać, że można oczywiście przygotować dowolną pracę według mapek, niekoniecznie kartki.

Dziękuję za zaproszenie

Pozdrawiam wszystkie czytelniczki i zapraszam do udziału w zabawie z mapką, szkicem."

My również dziękujemy pięknie za odpowiedzi na nasze pytania - i zapraszamy do udziału w Kwietniowej Kartografii!

4 komentarze:

  1. Case Study! świetna nazwa :) idealnie pasuje do tego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  2. o, tak, wprawdzie w oficjalnej zabawie tego typu nie brałam udziału, ale zdarzyło mi się podłapać jakiś element z czyjejś prac- czasem właśnie taka inspiracja jest odpowiednim "rozrusznikiem", żeby wena zaskoczyła:-)

    OdpowiedzUsuń