sobota, 11 lutego 2012

gościnnie, serduszkowo

Walentynki tuż-tuż, więc gościmy dziś na Craftypantkowym blogu serduszkowy instruktaż autorstwa Karitsy z blogu PoButach. Błądząc kilka dni temu po blogowym świecie natknęłam się u niej na śliczne, przekornie zielone serduszka. Czem prędzej wystosowałam list z zapytaniem, czy byłaby skłonna napisać nam krótki post z przepisem na nie - i wnet do mojej skrzynki wpadła cała seria zdjęć z opisami, z których jasno wynika, jak takie serduszka powstają.


Od razu kurs wypróbowałam - mój pierwszy egzemplarz wyszedł trochę krzywy, ale wystarczy odrobina praktyki i serduszka będą całkiem zgrabne. Oddajemy zatem głos Dominice (u której, nawiasem mówiąc, trwa również rozdawnictwo rękodzielnych słodyczy :)
====================
Chciałam zaproponować Wam kursik na serduszka z papieru.
Ich wykonanie jest bardzo proste i szybkie, a same serduszka można wykorzystać na wiele sposobów.

Wystarczy przygotować: dowolne kartki z papieru (scrapowego, kartki z książki, czy też kolorowe czasopismo), nożyczki, klej i opcjonalnie farby.


Ja wykonuję serduszka z kartek starej książki kupionej za złotówkę na pchlim targu. Najpierw pomalowałam kartkę z jednej strony farbą i poczekałam aż wyschnie.


Następnie należy pociąć kartkę na paseczki. Każdy pasek powinien mieć proporcje mniej więcej 1:3. Moje paski miały 3 x 9 cm, ale tak na prawdę dowolnie można te wielkości zmieniać. Nie jest też ważna precyzja i dokładność w wycinaniu.


Teraz przystępujemy do zaginania. Ostatni rożek zaklejamy tak, aby powstał trójkąt. Najdłuższy bok trójkąta wgniatamy paznokciem do środka, a dwa czubeczki zgniatamy palcami. Po obcięciu zbędnych końców powstaje serduszko :)


Serduszka można wykorzystać jako samodzielne ozdoby, lub zrobić z nich kwiatek. Wystarczy doły serduszek przykleić do kwadraciku o boku 1 cm, a środek ozdobić koralikiem, lub guzikiem.


Warto też przeglądnąć kolorowe gazety. Kolory i wzory tła w reklamach bywają bardzo zachęcające.


====================
Dziękujemy bardzo za kursik - zapraszamy do wypróbowania i podzielenia się swoimi dziełami w komentarzach! No i oczywiście życzymy sympatycznych walentynek :)

czwartek, 9 lutego 2012

Zanim wynaleziono barwniki...cz.2

Od kilku dni znacie już temat naszego lutowego wyzwania, dziś mamy dla Was kolejną porcję inspiracji. Wierzymy, że te wdzięczne i bardzo wszechstronne, a także w większości tanie i łatwo dostępne materiały do Was przemówią i powstanie wiele ciekawych prac.

 Kasia Szkieuka dorzuca do poprzednio prezentowanej kartki jeszcze cały zgrzebny albumik na cytaty o tematyce podróżniczej:


Michelle chętnie sięga po tkaninę i tym razem też nas nie zawiodła, jej tag zawiera w sobie całkiem sporo naturalnych materiałów:

A torebka jest cała naturalnie swojska i bezpretensjonalnie urocza:


 Czujecie pod palcami nieco szorstką, ale pełną życia fakturę tej "surówki"? Zbliżenie na detale:


Na sam koniec mój zgrzebny obrazek w niemalowanej ramce:

Czy "świta" Wam coś w związku z tymi niepozornymi skrawkami w pozornie "burych" kolorach? Na Wasze pomysły czekamy do końca lutego, mozna je zgłaszać za pomocą inlinkz pod tym postem.

Przypominam też o naszej zabawie w meteopakiety:-)

poniedziałek, 6 lutego 2012

O gorączce i wstążowej rozetce

Nie wiem jak Wam, ale mnie zima dała się we znaki. Mimo solennej obietnicy, że nie dam się przeziębić, przeziębiłam się i nic na to poradzić nie można.

A że stan ogólnego rozbicia raczej kreatywności nie sprzyja, dziś pozwolę sobie wyręczyć się nie swoim tutorialem.

Buszując w sieci trafiłam na kursik na ciekawy kwiatek, na blogu Created By You. Przepis autorstwa Sharon Field na wstążkowy kwiatek-rozetkę znajdziecie tutaj.

W podgorączkowym zwidzie wypróbowałam go i ja. Kwiatek wyszedł mi raczej marny, ale wiem też dlaczego :)

Od razu podpowiem, że nie należy:
- wycinać kółka "na oko"
- używać nici w kontrastowym kolorze
- skracać sobie drogi omijając krok z supełkiem z tasiemki w centrum kwiatu.

Na pewno ułatwi pracę za to:
- użycie igły (najlepsza do haftu krzyżykowego, z dużym uszkiem, w który zmieści się tasiemka
- przeszycie promieni nicią niezbyt ściśle
- użycie nici w kolorze podobnym do tasiemki.

Mój pożal się Boże kwiatuszek to obraz nędzy i rozpaczy, ale mam nadzieję, że mój stan podgorączkowy nieco go usprawiedliwia :)


A żeby poprawić sobie nieco nadwyrężony humor postanowiłam ogłosić mały konkursik :) dla osób które wypróbują podlinkowany w niniejszym poście kurs.

Nagrodą będzie zestaw papierów Ulica Ptasia, autorstwa Pasiakowej, a produkcji UHK Gallery.


Podsumowując:
- wypróbowujemy kursik,
- w komentarzu pod tym postem linkujemy do efektu swojej pracy
- życzymy Miszelinie zdrowia
- i ewentualnie wygrywamy piękne papiery :)

Czas na zgłaszanie prac do następnego poniedziałku, 13.02,  do godziny 19. Około 20 ogłoszę wyniki :) Pozdrawiam serdecznie!

Zanim wynaleziono barwniki...

...i wybielacze, świat był pełen pięknych, naturalnych kolorów. Na nich właśnie opiera się nasze lutowe wyzwanie, wymyślone przez Jamajkę. Zabrałyśmy się za brązową tekturę, szary papier, szare płótno, kremowe koronki, sznurki, papier czerpany... Starałyśmy się bardzo pozostać w tej właśnie palecie kolorów i w miarę możliwości zastosować recykling.


Zapraszamy i Was do zabawy z naturalnymi materiałami - można je pieczętować, malować, psikać, męczyć na różne sposoby, ale staramy się nie wyjść poza zadany, "zgrzebny" zestaw barw. Jak zwykle czeka do wylosowania nagroda, a oto co wymyśliły dziewczęta z naszego zespołu:





NOVINKA napisała o swojej torebce na prezenty: Torbiczka była gotowa, dostała ode mnie serducho, które zrobiłam z tekturki falistej, obdartej z jednej warstwy, jego brzegi pocieniowane brązowym tuszem, na to poszła gaza przyszyta białą nitką, wierzchnie serduszko także z tekturki ale cieńszej, brzegi pocieniowane brązowym tuszem, stempel z miłosnymi napisami także stuknięty brązowym tuszem a naokoło "falbanka" wydziurkaczowana na szarym papierze i trochę maźnięta brązowym tuszem. Serducho można sobie oderwać od torebki z użyć jako zawieszki ;)






Noami zrobila 2 karteczki walentynkowe surowe jak matka natura.



Na stole Szkieuki też powstała kartka - z tyłu od bloku papierów, kremowej koronki, szarego płótna i materiału o ciekawej fakturze, służącego do pakowania delikatnych przedmiotów.


JAMAJKA zrobiła kartkę - tag. Tekturka z "plecków" bloku, stara książka (papier zażółcony, niebielony) tektura falista, serce z papieru czerpanego zrobionego przez mnie z paper perfect. Koronka, gaza farbowana herbatą, sznurek niebielony. Tusz brązowy i chlapanie białą ecoliną. Baza również z niebielonego papieru.




Jej druga praca to "Listownik", o którym pisze: Stojak na korespondencję, bo nie lubię ważnych papierów walających się po mieszkaniu. 
Kartonik od zegara wywrócony na lewą stronę, oklejony koronką, szarym papierem, tekturą falistą, gazą farbowaną herbatą, wydruk również popsikany herbatą, plamy z ecoliny i distressów. Sznurek naturalny.


HABKA przygotowała na nasze wyzwanie kilka prac: "Z myślą o Walentynkach z niewybielonych filtrów do kawy zszytych dratwą podzieloną na cieńsze nitki zrobiłam torebki z herbatą. Do tego torebeczka z papieru pakowego ozdobiona papierem z filtrów, tekturą falistą, koronką "naturalną" i sznureczkiem."


Zeszyt dla męża nauczyciela do wpisywania plusów i minusów (stąd tytuł :))



Na powyższym zdjęciu mamy cały zestaw + próbne parzenie herbaty.


Album zrobiony na filtrach do kawy zszytych ściegiem koptyjskim. Ozdobiłam go białym embossingiem i perełkami (mam nadzieję, że to się wpisuje w wytyczne wyzwania)."


To na razie tyle od nas - ale to jeszcze nie koniec! Zapraszamy serdecznie do rozejrzenia się wokół siebie i poszukania materiałów pachnących (akhem... metaforycznie) dawnymi czasami, kiedy życie ponoć było prostsze... jak nasza lutowa paleta barw :)

piątek, 3 lutego 2012

Podsumowanie muzycznego stycznia

Nadeszła pora na podsumowanie styczniowych zagrywek - cieszymy się niezmiernie, że kilka osób podjęło rzuconą przez nas muzyczną rękawicę i nadesłało prace!

Najpierw otrzymałyśmy zgłoszenie od Inusi z wykorzystaniem taśmy magnetofonowej:


Potem Viol zrobiła Nadziejownik z płyty CD:






Nasza trzecia uczestniczka, Rumianek, również wykorzystała cedeczko, aczkolwiek całkiem inaczej, wyskrobując na nim wzorki:


Pora na losowanie! Nasz stary kumpel Random.org tym razem polubił numer trzy, czyli RUMIANEK! Prosimy o przesłanie adresu na craftypantki [ małpa ] gmail.com, bo czeka nagroda! 



 W weekend natomiast ogłaszamy wyzwanie na luty, więc prosimy zaglądać!